• Wpisów:105
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:18
  • Licznik odwiedzin:9 309 / 1566 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej

Jak byłam odcięta od komputera zaczęłam sie zastanawiać nad przyszłością moich blogów. Oprócz tego mam jeszcze nowego bloga o szyciu i starego o biżuterii hand made. Trochę mnie już denerwowało to, że muszę prowadzić 3 blogi jednocześnie, a do tej pory uważałam, że tyle tematów na jednym blogu to za dużo. Teraz zmieniłam zdanie i postanowiłam wszystko ze sobą połączyć. Przy okazji przenoszę się na Blogspota bo wiadomo nie od dziś, że Pinger miewa humory.

W związku z tym zapraszam na mojego nowego bloga: http://mydloszydloipowidlo.blogspot.com/

Jeśli jesteście ciekawe, dlaczego akurat taka nazwa to wyjaśnienie znajdziecie w pierwszym poście

Mam nadzieję, że mimo nowego adresu dalej będziecie mnie odwiedzać
 

 
Hej

Przepraszam za moją małą aktywność, ale mam mały problem sprzętowy Zasilacz postanowił odejść na emeryturę i dopiero przymierzam się do zakupu nowego. Póki co mój rozładowany komputer na nic się nie przyda, więc nie mam za bardzo możliwości wstawiać zdjęć na bloga Tym sposobem póki nie naprawię sytuacji raczej nic nie będę pisać
Do zobaczenia niedługo (mam nadzieję )
 

 
No i stało się- minął kolejny rok mojego życia

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej

Wybaczcie moja małą aktywność na blogu Niestety praca i przygotowania do kampanii wrześniowej pochłaniają dużo czasu

Jako, ze 28.08 już bardzo niedługo przypominam o konkursie Nagroda niespodzianka cały czas czeka Szczegóły tutaj: http://mozaiko.pinger.pl/m/22312201

Napisałam, ze można zgłaszać się do godziny 18, ale pewnie nie będę jeszcze robić podsumowania o tej porze wiec spokojnie można się zgłaszać do północy
 

 
Ostatnio mam jakąś zakupową manię Niby nie kupuje nic wielkiego, ale z żadnego sklepu nie wychodzę z pustymi rękami. Przez to że jeżdżę prawie codziennie do pracy to mam mnóstwo okazji na kolejne zakupowe łupy

ZIAJA: kupiłam osławioną pastę oczyszczającą używam od kilku dni i czekam na efekt wow.






Pani dała mi jeszcze próbki żelu z tej serii




YVES ROCHER: kupiłam tylko krem do rąk, ale przy okazji założyłam kartę stałego klienta i dostałam gratis tusz, torbę na zakupy i próbki.













APTEKA: mój ulubiony krem pichtowy i na wybróbowanie krem Acnex


NATURA: cień do powiek z przeceny- za 2,99 i krem do stóp Lirene







Zapraszam do brania udziału w moim rozdaniu, szczegóły post niżej

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej

Nadeszła ta wiekopomna chwila- pierwsze rozdanie na moim blogu Nałożyło się kilka okazji: 1 urodziny bloga, setny wpis, okrągłe 70 obserwujących i zbliżają się moje urodziny Pomysł z rozdaniem był bardzo spontaniczny, właściwie wpadłam na to jakieś 10 minut temu Nie wiem co będzie nagrodą, na pewno będzie to jakaś fajna niespodzianka

Żeby uniknąć kolejnego rozdania, gdzie wystarczy napisać "zgłaszam się" postanowiłam wymyślić proste zadanie konkursowe

Aby wziąć udział w konkursie należy:
- wykonać zadanie konkursowe
- dodać blog do obserwowanych na Pingerze lub Blogspocie (http://kosmetycznamozaika.blogspot.com/)
- poinformować o rozdaniu na swoim blogu w jednej z 3 form: osobny wpis, wzmianka o konkursie w poście, reklama graficzna z odnośnikiem na blogu. W poście musi się znaleźć banerek konkursowy i link bezpośrednio do tego wpisu.
- prawidłowo wypełnić formularz zgłoszeniowy.
- być osobą pełnoletnią lub mieć zgodę rodzica/opiekuna
Spełnienie powyższych wymagań daje jeden podstawowy los.

ZADANIE KONKURSOWE:



Jakie kosmetyki widzisz na obrazku? Podpowiedź: wszystko to kosmetyki do makijażu

Zgłaszać należy się poprzez FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY dostępny tu: https://docs.google.com/forms/d/1neYE0sKo6VRY1aRiKJ7dZpqpx8HtXn3v7QpjCWiycNo/viewform Zgłoszenie dodawane w komentarzach NIE BĘDĄ BRANE POD UWAGĘ. Można skomentować, żeby inni widzieli ilu jest już chętnych, ale nie jest to wymagane.

Zasady przyznawania punktów:
- za podanie wszystkich kosmetyków- premia w postaci dodatkowego losu
- za obserwacje na Pingerze i Blogspocie- 1 los
- za skorzystanie z wszystkich 3 form informacji o konkursie- 1 los

Zgłaszać można się od teraz do 28.08 (moje urodziny) do godziny 180

Zwycięzca wyłoniony zostanie drogą losową. Wyniki zostaną opublikowane 29.08

Fundatorem nagrody jestem ja Pokrywam koszty wysyłki nagrody tylko na terenie Polski.

Uwaga: aby wziąć udział w konkursie należy posiadać bloga, który istnieje dłużej niż 10 dni i nie jest w większości poświęcony konkursom.

Banerek konkursowy:




Mam nadzieję, że nie namieszałam za bardzo z tymi losami Tak to jest jak człowiek ma milion pomysłów na minutę

W razie problemów piszcie, a postaram się pomóc

Rozdanie odbędzie się bez względu na ilość uczestników
________________________________________
EDIT: Jako, że do konkursu zgłosiła się 1 osoba, która w momencie zgłoszenia nie spełniała jednego z warunków ("...należy posiadać bloga, który istnieje dłużej niż 10 dni ...".) konkurs nie został rozstrzygnięty.
 

 
Hej
Jak dawno mnie tu nie było Tym czasem mój blog ma już 366 dni- czyli pierwszy rok za mną Nawet nie wiem kiedy tyle czasu minęło

Co do nowych kosmetyków kupiłam krem do rąk, który póki co wydaje się całkiem fajny



Postanowiłam też zmienić wszystko, co używałam do depilacji. Ciągle pojawiały mi się na nogach takie podrażnienia

Nie wiem, na ile była to wina starej pianki i maszynek, a na ile nieodpowiedniej pielęgnacji po (zwykły balsam). Wczoraj kupiłam Piankę Venus i maszynkę też Venus, choć z Gillette Kupiłam też balsam po goleniu z Isany. Mam nadzieję, że już tych kropek nie będę oglądać







A co do starej pasji, to wróciłam do szycia Co prawda powoli i póki co szyję same proste projekty, ale stopniowo chcę zacząć szyć ubrania dla siebie Zapraszam więc na http://zszyciawziete.pinger.pl/
  • awatar Ch!c G!rl: cudowna torba !
  • awatar jestemBasia: @mother nature's daughter: serio u mnie dziala :-)
  • awatar Kłamczucha.: Czyli zakupy udane;-) Mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze się sprawdzać;-) P. S. Śliczny wygląd bloga Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Witajcie, dzisiaj kilka słów o produkcie z firmy Oriflame

Opis producenta: Nieestetycznie błyszcząca się cera to przeszłość! Matująca formuła pochłania nadmiar sebum i zapewnia świeży, promienny wygląd. Skutecznie maskuje niedoskonałości, nie zmieniając naturalnego kolorytu cery

Cena: 22,90 zł/9g (dane z 22.07.2014)

Do kupienia za pośrednictwem konsultantki Oriflame.

Skład: TALC, ALUMINUM STARCH OCTENYLSUCCINATE, KAOLIN, OCTYLDODECANOL, MAGNESIUM CARBONATE, ZINC STEARATE, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, IMIDAZOLIDINYL UREA, CI 77492, CI 77491, CI 77499

Analiza składu: Bazą produktu jest talk- typowy składnik w przypadku pudrów. Absorbuje wilgoć, jest używany jako substancja matująca. Zapobiega zbrylaniu się kosmetyku. Dalej znajdziemy sól aluminium, która w przypadku składników kosmetyków, budzi spore kontrowersje. Składnik absorbujący. Kaolin, czyli biała glinka, wchłania sebum i ułatwia rozprowadzanie kosmetyku. Oktylododekanol tworzy na powierzchni skóry warstwę okluzyjną zapobiegającą utracie wody. Poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku. Węglan magnezu ma właściwości chłonne i polerujące. Stearynian cynku- substancja wiążąca, jedna z najtańszych i najlepiej dostępnych. Metyloparaben, propyloparaben- substancje konserwujące (parabeny). Imidazolidyno mocznik- konserwant. Na końcu znajdują się barwniki.

Moja opinia:
Puder jest w estetycznym, wygodnym w użyciu pudełeczku ze ściąganym wieczkiem. Dołączona do niego gąbeczka wyróżnia się ciekawym wzorem, który w moim przypadku odpadł po paru użyciach. Całość wygląda całkiem ładnie, jednak na tym powoli kończą się zalety tego produktu.



Po nałożeniu puder zbiera się na twarzy w nieestetyczne plamy, które wyglądają jak suche skórki. Wiele produktów kosmetycznych je podkreśla, a ten jest o tyle wyjątkowy że tworzy je tam, gdzie ich nie ma. Wygląda to koszmarnie, jakby skóra zaraz miała zejść płatami z czoła. Taki efekt uzyskuje nawet świeżo po peelingu.
Kolejnym minusem jest kolor. Puder dostępny jest tylko w 2 wersjach: jasnej i ciemnej. Ja posiadam tą jasną i z przykrością stwierdzam, że na twarzy daje "piękny", pomarańczowy kolorek.
Te negatywne aspekty występują w szczególności podczas aplikacji gąbeczką. W domu używałam jako pudru sypkiego (pocierałam mocniej pędzelkiem uzyskując proszek na powierzcni pudru) i przyznaję, że w akcie desperacji można go nałożyć. Jedna totalnie nie nadaje się do noszenia w torebce i przypudrowania nosa gdzieś w toalecie (no chyba że nosimy ze sobą pędzelek).

Krótkie podsumowanie:
+ ładnie opakowanie
+ matowi
- tworzy brzydkie, pomarańczowe plamy wyglądające jak suche skórki
- na twarzy daje pomarańczowy odcień
- niezbyt powalający skład
- cena
- dostępność

Ogólna ocena: 1 na 5 możliwych.

Czy kupię ponownie: NIGDY!
  • awatar N...♥: Nie uzywalam go, ale polecam ten z firmy Synergen (znalezc go mozna w kazdym rossmannie) :) Super kryje, sprawia, ze cera jest matowa, nie daje uczucia maski, nie jestes po nim pomaranczowa, jest chyba 7 odcieni, kosztuje 7 zl ;) Jak na razie moj ideal <3
  • awatar mother nature's daughter: @bladeloki#: U mnie niestety było tragicznie, pewnie to kwestia cery :)
  • awatar bladeloki#: Miałam i jak dla mnie był świetny:D 2 pierwsze minusy u mnie nie występowały ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej

Niedawno skończył mi się eyeliner i udałam się do mojej ulubionej drogerii po nowy. Niestety nie było mojego ulubionego, ale pani pokazała mi inny z tej samej firmy i sie skusiłam. Tym sposobem zakupiłam eyeliner Pierre Rene Slim&Fat Liner.



Już w domu zauważyłam, że przy tym "pisaczku" jest przybrudzony, tak jakby ktoś go używał. W drogerii pani go otworzyła żeby pokazać mi jak wygląda końcówka i tak sobie pomyślałam, że może wszystkim go tak otwierała i się przybrudził. Niestety okazało się, że eyeliner jest przyschnięty i maluje na szaro. Wkurzyłam się strasznie, bo zapłaciłam 15zł za coś, co nadaje się do wyrzucenia.
Zawsze byłam zadowolona z zakupów w tej drogerii, właśnie dlatego że nie jest samoobsługowa i wiedziałam, że żadne ciekawskie babeczki niczego nie otwierały i wszystko zawsze było świeże. Z tego co zauważyłam to ten mój eyeliner był ostatni z tej serii u nich i może to był taki właśnie "pokazowy".
Zastanawiam się, co mam teraz z tym fantem zrobić, bo czuję oszukana. Wiem, że 15zł to nie majątek, ale po co płacić za coś, co nie nadaje się do niczego. Paragon jeszcze mam i myślę nad reklamacją. *Sądzicie, że mi to przyjmą? Czy powiedzą że jest przyschnięty bo pewnie źle go używałam?*
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
EDIT: reklamacja złożona, na szczęście pani przyjęła bez żadnych problemów Czekam teraz 2 tygodnie na decyzję.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Moje drogie, dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję maseczki z firmy Yves Rocher.

Informacje ze strony producenta:
Opis produktu
Maseczka to doskonałe remedium na zmęczoną cerę, której brakuje świeżości i blasku. Daje orzeźwiające uczucie chłodzenia i pozostawia twarz przyjemną w dotyku.
Działanie
Orzeźwia, odświeża, chłodzi, przyjemnie pachnie żurawiną
Składniki
Wyciąg z żurawiny
Sposób użycia
Raz lub dwa razy w tygodniu po uprzednim oczyszczeniu i stonizowaniu twarzy. Nałożyć na twarz i delikatnie masować okrężnymi ruchami. Po upływie 3 minut obficie spłukać bieżącą wodą. Aby wzmocnić efekt chłodzenia można umieścić maseczkę w lodówce na kilka minut przed jej zastosowaniem.

Cena: 21.90 zł/50ml (dane z 17.07.2014)

Informacje z opakowania:



Skład: Aqua, Methylpropanediol, Glycerin, Anthemis nobilis flower extract, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) fruit extract, Oleth-20, Acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, Phenoxyethanol, Oleth-10, Panthenol, Parfum, Sodium hydroxide, tetrasodium EDTA, Sodium benzoate, Citric acid, Potassium sorbate, CI 17200 (Red 33), CI 19140 (Yellow 5).

Analiza składu:
Jako bazy użyto wody. Dalej w składzie mamy glikol metylopropanowy (Methylpropanediol), czyli rozpuszczalnik o właściwościach nawilżających i antybakteryjnych, zwiększający przenikanie substancji czynnych z kosmetyku. Na 3 pozycji znajdujemy nawilżającą glicerynę, która również ułatwia transport substancji w głąb skóry. Anthemis nobilis flower extract to wspomniana w opisie woda z rumianku, czyli hydrolat o działaniu przeciwzapalnym i łagodzącym, który posiada silne właściwości regenerujące i nawilżające. Na kolejnym miejscu składu znajdziemy głównego bohatera, czyli ekstrakt z owoców żurawiny. Zwalcza wolne rodniki, regeneruje, wzmacnia, dostarcza witamin. Działa nawilżająco i spowalnia starzenie się skóry. Oleth-20 to emulgator będący jednocześnie substancją myjącą poprawiającą jakość piany. Pod tajemniczo brzmiącą nazwą Acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer kryje się polimer zwiększający lepkość produktu, stabilizujący emulsję i chroniący przed rozwarstwieniem. Dodatkowo przedłuża trwałość kosmetyku. Jest substancją tworzącą film uniemożliwiający ucieczkę wody. Fenoksyetanol ( Phenoxyethanol) jest to związek z grupy alkoholi mająca działanie konserwujące. Oleth-10 to kolejna substancja myjąca. Zwiększa lepkość i poprawie właściwości piany. Dalej mamy prowitaminę B5 o działaniu nawilżającym i przeciwzapalnym. Po perfumach znajdujemy jeszcze: wodorotlenek sodu (regulator pH), Sól tetrasodową kwasu wersenowego (zwiększa trwałość kosmetyku), benzoesan sodu (konserwant), kwas cytrynowy (usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę), sorbinian potasu (substancja konserwująca), barwniki pochodzenia chemicznego.

Moja opinia:
Maseczkę kupiłam przy okazji większych zakupów w sklepie internetowym korzystając z oferty specjalnej, dzięki której zapłaciłam za nią jakieś 10zł. Ze względu na małą pojemność nie wiem, czy zdecydowałabym się na zakup w cenie regularnej. Tubka z maseczką jest taka mała, że niemal mieści się w otwartej dłoni.

Zawartość tubki to gęsty, różowy żel o przyjemnym słodkim zapachu.


Ja moją maseczkę trzymam cały czas w lodówce, a nie tylko kilka minut przed nałożeniem. Dzięki temu efekt jest o wiele przyjemniejszy. Kosmetyk rozprowadzam cienką warstwą na całej twarzy. Po 3 minutach delikatnie masuje kolistymi ruchami po czym spłukuję.
Efekt: przyjemne uczucie odświeżenia, twarz wydaje się promienna i bardziej napięta. Zastosowana rano, po ciężkiej nocy, pozwala w krótkim czasie uzyskać lekki i świeży wygląd. Używam jej również wieczorem, po kąpieli. Taka chłodząca maseczka po długim, upalnym dniu to jak wisienka na torcie.

Krótkie podsumowanie:
+ wygodne opakowanie
+ piękny zapach
+ trzymana w lodówce bardzo przyjemnie chłodzi
+ odświeża cerę, redukuje objawy niewyspania
+skóra wydaje się bardziej jędrna i napięta
+ nie podrażnia
- małe opakowanie, przez co nie starczy na długo
- cena za wysoka w stosunku do pojemności
- brak wyraźnego efektu chłodzenia bez wcześniejszego schładzania maseczki w lodówce

W skali od 1 do 5 oceniam ją na 4.

Czy kupię ponownie?
W cenie regularnej- nie. W promocji- tak.
  • awatar Jestem Arielka: Ciekawy produkt :) zapach musi być obłędny
  • awatar Gość: Ja własnie zawsze w promocji kupuję ;) Polecam również: http://www.yves-rocher.pl/tag/f/30,przeznaczenie,196,kosmetyk-samoopalaj%C4%85cy
  • awatar martini023: jeszcze nie miałam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Witajcie

Ostatnio pokazywałam Wam moje 2 nowe lakiery Life z Super-Pharm. Dzisiaj chciałabym napisać moją opinię na temat jednego z nich, która wyrobiła się już po użyciu.

Kupiłam małą buteleczkę (5,5ml) za, bodajże, 4,99.



Problemy napotkałam już przy malowaniu. Pędzelek jest jakiś taki "niewymiarowy" Nie wiem jak to nazwać Z jednej strony jest na tyle mały, że gdy nabierałam standardowo lakier (u mnie standardowo znaczy wycierając nadmiar o gwint buteleczki) nie wystarczało na pokrycie całego paznokcia. Wówczas musiałam znowu nabierać lakier, w między czasie to co nałożyłam przyschło i na koniec były widoczne granice między poszczególnymi pociągnięciami. Później więc nie pozbywałam się nadmiaru lakieru z pędzelka tylko kładłam tyle ile się nabrało. Wtedy jednak lakieru było zwyczajnie za dużo. Robiła się gruba, długoschnąca warstwa i powstały nieestetyczne pęcherzyki. Gdyby nie mój top coat, który czyni cuda wszystko od razu nadawałoby się do zmycia.

Po pomalowaniu w sumie nie miałam zastrzeżeń: kolor ładny, trzymał się jakieś 2 dni bez odprysków, czyli jak prawie każdy inny lakier.

Na koniec mój wczorajszy koszmar, czyli zmywanie. Już dawno nie miałam tak rozmazującego się lakieru! Całe palce dookoła paznokci były zielonkawe od lakieru i wyglądały jak sine. Mimo wcześniejszego użycia bazy, podczas zmywania nawet paznokcie się odbarwiły.

(na zywo wyglądało jeszcze gorzej)
Na pewno nie jest to wina zmywacza, bo już go używałam i nic takiego się nie działo. Musiałam potem moczyć i szorować ręce żeby jakoś się tego pozbyć. Na szczęście palce domyłam, ale paznokcie jeszcze nie wróciły do poprzedniego stanu.

Nie wiem, czy mi się trafił jakiś felerny egzemplarz, czy wszystkie takie są. Na pewno już nie kupię tych lakierów. Mam jeszcze jeden, którego nie używałam i jakoś nie mam ochoty go testować. Myślę, że 5zł można wiele lepiej zainwestować, ale tak to już jest jak człowiek głupieje na widok promocji

Znacie te lakiery? Miałyście z nimi podobne problemy?
  • awatar Ciekawe kosmetyki :): nie używałam, ale skoro aż taki zły to nie będę nawet kupować.
  • awatar La vie de Claudie: masakra, nienawidzę takich lakierów ;/ co ciekawe, mam 1 o bardzo podobnym kolorze ale z innej formy a też rozmazuje się na palce hehe ;)
  • awatar Hermanitas: Miałam tak z brązowym lakierem Safari. Strasznie brudził paznokcie i ich okolice przy zmywaniu lakierem ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Cześć

Poszłam ostatnio do Lidla po ser a wróciłam z butami Kupiłabym jeszcze spodnie, ale jak na złość nie było mojego rozmiaru Były większe i mniejsze, ale ani jedne ani drugie nie pasowałby na mnie, więc muszę się na nie przyczaić w innym Lidlu A oto mój nowy nabytek:









Za 25zł żal byłoby nie kupić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej

Weszłam ostatnio na chwilę do SuperPharmu po zmywacz do paznokci. Patrzę jakaś promocja. Kup 2 lakiery do paznokci Life a dostaniesz zmywacz za 1gr. No to kupiłam sobie lakiery, żeby mieć co zmywać Chociaż miałam już nie kupować lakierów bo mi się miejsce na półce skończyło Na szczęście te 2 maleństwa dałam radę upchać


Jeden z nich na paznokciach:



Starałam się w różnych oświetleniach uwiecznić kolor, ale nie udało się W rzeczywistości jest bardziej turkusowy

W SuperPharmie kupiłam jeszcze farbę do włosów Garnier Olia w kolorze brąz


Kupiłam pod wpływem chwili, nawet nie czytałam o niej opinii Przekonam się niedługo na własnej skórze (no i włosach) czy jest dobre Wcześniej jeszcze fryzjer i podcięcie końcówek.

Na koniec Oriflame:


Póki co używałam tylko kremu i korektora, a reszta czeka na swoją kolej Krem ochronny do włosów farbowanych kupiłam jeszcze przed zakupem farby do włosów, bo akurat była promocja
  • awatar Natq ♥: napisz koniecznie recenzje bo jestem ciekawa ;3
  • awatar Reeed_855: ładne lakiery :)
  • awatar Pulinka: też tak miałam z lakierami i zmywaczami - tylko że ja kupiłam w sumie 4 lakiery i też musiałam je upychać :x
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Przyszło jakiś czas temu, ale dopiero dziś obfotografowałam wszystko
Miałam małe przygody z tym zamówieniem, a konkretnie z gratisem. Pani z bok powiedziała mi najpierw, że kosmetyczkę dostanę osobno, a potem że jednak wszystko będzie w jednej paczce. Kosmetyczki jednak nie było i przyszła dopiero następnego dnia w osobnej paczce Muszą mieć tam niezły bałagan, skoro pani z bok zapewniała że wszystko już jest w jednej paczce a wcale nie było grunt że dostałam wszystko to co miało być

Kosmetyki do włosów:



Do kąpieli:


Do twarzy:

Kosmetyczka:
Baza do paznokci:


Jak trochę poużywam to na pewno podzielę się spostrzeżeniami
  • awatar Jestem Arielka: wow, ile kosmetyków :)
  • awatar Natq ♥: ohoho sporo tego O.o :D
  • awatar marika102: jakiś czas temu kupiła sobie szampon i odżywkę z tej serii, ale o innych zapachach. Jakoś nie powaliły mnie te kosmetyki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej
Dzisiaj mam informację dla fanek kosmetyków Yves Rocher Być może już wiecie, a jeśli nie wiecie do się dowiecie Do 13.07 można skorzystać z kodu promocyjnego, który dale 100zł zniżki przy zakupach za min. 199zł. Wystarczy wpisać kod "100PLN" aby zamiast 200zł zapłacić 100 Dodatkowo przy takiej kwocie zamówienia przysługuje darmowa wysyłka i prezent Ja już skorzystałam, teraz czekam na kuriera Zamówiłam:
-Peelingujący żel pod prysznic Malina
-Peeling do twarzy z pudrem z pestek moreli
-Odświeżająco-chłodząca maseczka z wyciągiem z żurawiny
-Serum zwężające pory
-Szampon odbudowujący
-Olejek odbudowujący do włosów
-Odżywka odbudowująca
-Szampon stymulujący przeciw wypadaniu włosów
-Spray do układania włosów zwiększający objętość
-Serum wygładzające 48h
-Wzmacniająca baza do paznokci
-Zestaw żeli pod prysznic Zielona herbata i Zielona cytryna
Dodatkowo gratis dostanę:
-Torba na zakupy
-Krem ujędrniający na dzień
-Kosmetyczka+saszetka
Za całość zapłacę zamiast 209- 109zł

Mam nadzieję, że będę z tych kosmetyków zadowolona, bo jeszcze nie miałam do czynienia z tą firmą Najbardziej nastawiona jestem na serum zwężające pory, bo czytałam masę pozytywnych opinii, no i cena była na tyle wysoka że oczekuje efektu wow

A Wy skorzystałyście, lub planujecie skorzystać?
 

 
34 dni bez bloga, nawet nie zauważyłam kiedy minęło tyle czasu Wszystkiemu winne zaliczenia, egzaminy i związana z tym nauka. Teraz będzie już wszystko na bieżąco (mam nadzieję )
Póki co mix zdjęć z tego czasu

paznokcie czarne ze srebrnym brokatem




Ostatnie laborki z fizycznej



Papugi



Chwila wytchnienia od nauki- spacer z Puckiem






Study hard



Moje ostatnie uzależnienie- jogurt grecki z jagodami i płatkami orkiszowymi <3



Dzisiejsze paznokcie, a w tle ostatnie przeglądanie notatek przed egzaminem



Rzęsy z poprzedniego wpisu




połówki:


Uff, jakoś przez to przebrnęłam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Mowa o sztucznych rzęsach Ardell Za 2 tygodnie idę na wesele, więc w końcu nadarzyła się idealna okazja na taki zakup Przy okazji w moje ręce wpadł jeszcze klej DUO i top coat Sally Hansen



Rzęsy demi wispies już przymierzałam i na oku wyglądają pięknie Duży plus za to, że nie muszę ich przycinać, bo na moje oczy pasują idealnie




Kupiłam też polecane przez katOsu połówki




Do rzęs- obowiązkowo klej DUO


Sprzedawca nie miał mojego ulubionego insta dri, ale mam nadzieję ten też przypadnie mi do gustu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej

Wczoraj oglądałam filmik katOsu z pastelowym makijażem:

Strasznie spodobał mi się efekt i chciałam zrobić sobie coś podobnego. Jako że w stroju miałam błękitny akcent to postawiłam na błękit również w makijażu. Może w tym tkwił błąd? Niestety efekt nie przypadł mi do gustu Nie wiem czy to kwestia koloru (spróbuję później z fioletem), mojego wykonania czy zwyczajnie taki makijaż mi nie pasuje.







Usta podkreśliłam brzoskwiniowym błyszczykiem z Revlonu
 

 
Niedługo idę na wesele i planuję makijaż ze złotym akcentem. Dlatego testują mój złoty pigment z Essence, który nałożony na mokro daje całkiem fajny efekt Dzisiaj mała próbka mojego testowania


Zdjęcie z kamerki, lepiej oddaje kolor:


Usta tylko podkreśliłam nowym błyszczykiem z Pierre Rene
 

 



Kolor baaardzo mi się podoba, ciekawe jak długo wytrzyma na paznokciach
 

 
Hej

Nie wiem, czy są tu jakieś fecobookowe fanki kosmetyków Pierre Rene, a jeśli są to być może słyszałyście o konkursie na makijażową pisankę Choć malowanie jajek nie jest mocną stroną to coś tam wymodziłam. Nie zajęłam żadnego miejsca, ale dostałam wyróżnienie. Myślałam, że za to nie ma żadnej nagrody oprócz samej satysfakcji Tymczasem dzisiaj dzwoni do mnie kurier że ma dla mnie paczkę właśnie od firmy Pierre Rene Byłam bardzo miło zaskoczona, bo kompletnie się nie spodziewałam że cokolwiek dostanę.

Przyszła do mnie mała paczuszka, leciutka i po potrząśnięciu nie było nic słychać. Otwieram, patrzę a tam 2 duże gąbki i gdzieś między nimi lakier do paznokci, który okazał się błyszczykiem, konturówka do ust która okazała się tuszem do kresek (przeczytałam Lip zamiast Dip ) i baza pod cienie która okazała się bazą pod cienie Jestem zadowolona z takiego obrotu sprawy, ponieważ konturówek nie używam a lakierów i tak mam dużo


(akurat robiłam porządek w notatkach, stąd takie tło )

Błyszczyk:




Liner:


Baza:



A tak wyglądało moje wyróżnione koślawe jajko


Muszę przyznać, ze jak na wyróżnienie to nagrody fajne Ciekawe co dostali zwycięzcy
 

 
Hej

Ostatni tydzień promocji w Rosmannie- musiałam skorzystać Niestety ominął mnie 2 tydzień, chyba najlepszy, ale przez majówkowy wyjazd nie miałam kasy...

Wczoraj kupiłam kilka nowych lakierów



Po kolei:
1. Miss Sporty Metal Flip nr 030




2. Czarny lakier Miss Sporty nr 080




3. Base & Top Coat Miss Sporty



4. Chyba mój ulubiony- piękny niebieski kolor ze świecącymi drobinkami- Lovely nr 94





4. Biały lakier, również Lovely- nr 25




Tym sposobem mam już 46 lakierów
  • awatar Ulcik: PIEKNIE
  • awatar Rene^^: Nie umiem się przekonać do tego pseudo metalu. Ale reszta jak najbardziej zachwyca
  • awatar expect me: niebieski też zakupiłam :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Majówka

Torba spakowana i zaraz ruszam na pociąg Szkoda, że pogoda ma się zepsuć
  • awatar justynkova: prognozy kłamią :P zazdroszczę :) udanego weekendu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Po świątecznym lenistwie moje nogi doznały takiego szoku, teraz mnie pewnie nienawidzą Zapewne jutro zemszczą się potwornymi zakwasami. Ciekawe czy w ogóle wstanę rano z łóżka
 

 
Jak można dać taką promocję pod koniec miesiąca!? Mój portfel już zdążył zapomnieć że miał jakiekolwiek kieszonkowe a tu trzeba było iść na promocje Na szczęście coś tam udało mi się kupić

Znowu łapie się na tym, że na hasło "promocja" całkowicie wyłącza mi się mózg Nie ważne czy potrzebuje czy nie, ważne żeby wykorzystać okazję

Na zakupy udałam się już pierwszego dnia obniżki. Postanowiłam kupić podkład, bo mojego została już tylko połowa. Nawet nie poczytałam opinii, pooglądałam, pobróbowałam i wybrałam jakiś z Max Factora. Dzisiaj poszłam jeszcze raz, tym razem kupiłam korektor

Podkład Max Factor Facefinity All Day Flawless 3 in 1 (zamiast 59,99 zapłaciłam 30,60)

Korektor Bourjois, Healthy Mix (Zamiast 40,99 zapłaciłam 20,90)

Przy okazji kupiłam jeszcze:

Odżywka ISANA (5,69)


Mój ulubiony antyperspirant, Dove go fresh (7,99)


Olejek Alterra, bo była promocja (14,99)


A w Biedronce za 1,99 (chyba) kupiłam taki oto zmywacz:



Muszę przyznać że jest specyficzny, bo tłusty. Zmywając paznokcie ma się wrażenie, jakby zmywało się olejkiem. A że pachnie kokosem to się myśli o olejku kokosowych W składzie oczywiście go nie ma Ale nie ma też acetonu, co jak dla mnie jest dużym plusem.



A Wy skorzystałyście z Rossmannowej promocji?
  • awatar martalllke: w rosmanie bedzie rowniez promocja od 27 -4 na tusze eynelinery i cienie, a od 5- 11 na lakiery do pazurkow itp. i rowniez - 49%
  • awatar SpringHaze1: ja skorzystałam z promocji i zakupiłam krem CC Bourjois :)
  • awatar justynkova: ja nie skorzystałam ale w przyszłym tyg bd polować na jakiś cień/cienie do powiek
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie wiem czy ten wpis się ukaże, a jeśli się ukaże to nie wiem gdzie Pinger znowu świruje, przynajmniej u mnie. Dodaje wpisy widmo tak jak jakiś czas temu Niby są, niby nie ma i już nie wiem czy do kogoś to dociera Dlatego przepraszam za moją małą aktywność, ale nie ma sensu pisać do archiwum.
 

 
Hej

Jak minęły Wam święta? U mnie jak zwykle- najpierw ganianie po kuchni, potem obżarstwo a teraz trochę odpoczynku, szkoda że wolna mam tylko do jutra

W związku ze zbliżającą się promocją w Rossmannie postanowiłam kupić nowy podkład, bo mój obecny się kończy. Niestety nie mam jakiegoś ulubionego drogeryjnego podkładu i nie wiem który kupić
*Może któraś z Was poleca jakiś dobry podkład do cery tłustej? *Ważne, żeby dobrze krył bez efektu maski i żeby nie podkreślał suchych skórek, bo tego nie zniosę
 

 
Hej

Ostatni coraz rzadziej tu bywam- wstyd Nie wiem jak Wam, ale u mnie ogólnie Pinger coś znowu zaczyna szaleć. Kiedyś były problemy z wpisami, teraz u mnie pojawiły się problemy ze zdjęciami we wpisach obserwowanych. Część pokazuje się normalnie, a część jako linki co utrudnia przeglądanie. Pisałam już do Pingera i dowiedziałam się ze moderator już nad tym pracuje. Cóż, pozostaje czekać

Jeśli chodzi o zmiany u mnie to zmieniła się fryzura Może nie drastycznie, ale mam ciemniejszy kolor Poza tym w końcu wybrałam się z moimi brwiami do kosmetyczki 20 lat na karku i do tej pory nie było mi tam po drodze Od jakiegoś miesiąca jestem na diecie i efekty są, ale małe bo mam lenia jeśli chodzi o ćwiczenia (cóż za rym ) Od maja będę chodzić na fitness więc odchudzanie nabierze tempa

Co do nowości zakupowych z kosmetyków pojawiły się u mnie:

1. Zupełnie przez przypadek zostałam posiadaczką takiego kremowego cienia:


2. Również przypadkiem weszłam w posiadanie takiego scrubu:


Ma zapach takiego mydełka, ładnie wygładza skórę i ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona

3. Ziaja Med żel do mycia twarzy


Używam od niedawna, ale niestety jestem zawiedziona. Mam wręcz wrażenie, że stan mojej cery się pogarsza, a poza żelem nic nie zmieniałam w pielęgnacji ;/

4. Szampon LOVE2MIX ORGANIC


Zdobycz z wymiany Dałam za to maskę Kallos Latte bo miałam dwie

5. Maska Kallos Keratin


Bardzo ją lubię, może nawet bardziej od Latte

6. Marion błyskawiczna odżywka do włosów łamliwych i z rozdwojonymi końcówkami


7. Kredka do oczu Kohl w kolorze nude


Od dawna szukam cielistej kredki, więc jak zobaczyłam w katalogi to zapiałam z radości Dzisiaj odebrałam więc nie miałam jeszcze okazji przetestować Ale na ręku kolor prezentuje się idealnie.
  • awatar Mirya: U mnie też była mała zmiana - musiałam zafarbować się na rudo do spektaklu! Przeżyłam mały szok xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej

Słyszałyście o siostrach Knyś? Jeśli nie, polecam na początek obejrzenie kilku filmików, tu moje ulubione:

Ich filmiki odkryłam już dosyć dawno, potem jakoś o nich zapomniałam i dopiero w czwartek przypomniała mi o nich koleżanka. Przyznam się szczerzę, że serio myślałam że to siostry Wiedziałam, że to wygłupy i twarze wydawały mi się znajome, ale nie spodziewałam się że to projekt aktorski Teraz już nic nie jest takie same Dla mnie był to szok i cały czas nie mogę z tego szoku wyjść

Dla niezorientowanych, siostry Knyś są grane przez aktorki. Klaudia to Matylda Damięcka a moja ukochana Jolka – Agata Sasinowska. Muszę przyznać, że świetnie zagrały Wciąż nie mogę wyjść z podziwu, że żadnej nie rozpoznałam, choć obie kojarzę z TV.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jejku, jak dawno mnie tu nie było Niestety ostatnio uczelnia daje mi w kość i nie mam czasu na nic Nawet w niedziele mam wf, więc weekend jeden dzień krótszy

Dzisiaj odebrałam moje zamówienie z Oriflame Małe, ale jakoś nic nie brakuje póki co Poza tym dostałam od mojego chłopaka zniżki do Rossmanna więc teraz tam się będę zaopatrywać w kosmetyki

Zamówiłam:
1. Scrub myjący z kompleksem multiwitaminowym i ekstraktem z moreli

Jeszcze nie używałam, ale opinie ma dobre. Pachnie obłędnie!

2. Krem Tender Care karmelowy


Kremy Tender Care to chyba jedne z najbardziej znanych produktów Oriflame. Pamiętam nawet, że jak byłam mała moja mama używała takiego klasycznego, w różowym pudełku Zastanawiałam się, co takiego jest w tym kremie, że utrzymuje się tyle lat. Spodziewałam się cudów niewidów a znalazłam m.in. wazelinę i 2 rodzaje parafiny Za to pachnie cudnie- jak cukierki które uwiebiałam w dzieciństwie

3. Krem do rąk Aimi Mystic Caress


Myślałam, że będzie miał ładny orientalny zapach. Niestety zapach średnio przypadł mi do gustu, ciężko mi jest go nawet jakoś określić Mam wrażenie, ze trochę śmierdzi

4. Krem do ciała Wonderful


Ma ładny, delikatny zapach i szybko się wchłania Póki co po posmarowaniu moja skóra jest przyjemnie gładka i nawilżona, więc co do niego jestem dobrej myśli

I to wszystko

Zastanawiam się nad zamówieniem zestawu do zrobienia kremu na Biochemii Urody. Robiłyście kiedyś krem same? Mnie, jako przyszłego chemika, szczególnie kręci taka domowa produkcja Jestem strasznie ciekawa, jak taki krem przyjęłaby moja cera
 

 
Dzisiaj same zdjęcia wczorajszych łowów z Natury




01 studio 54



z lampą błyskową

03 Box of Chocolate


04 broadway starlet




z lampą błyskową

14 strawberry smoothie


02 smell the carmel


I na koniec najlepsze- słocze Nakładane na sucho bez żadnej bazy

z lampą


+ nowy lakier tym razem na mich paznokciach


  • awatar kolekcjonerka słów: jakoś nie przepadam za tą firmą, sama nie wiem czemu, ale trochę uprzedzona do niej jestem
  • awatar Olijka: cudenka;d
  • awatar Gość: jakie pazury >:d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Miałam nie wydawać pieniędzy na "głupoty" i nie reagować na promocje. No właśnie- miałam Jak zwykle nie mogłam przejść obojętnie obok czerwonych naklejek w naturze W moje łapki wpadło 5 pigmentów z Essence, każdy za 3,99 Wybrałam kolorki:
1. 14 strawberry smoothie
2. 04 broadway starlet
3. 01 studio 54
4. 02 smell the carmel
5. 03 Box of Chocolate

Jutro dodam zdjęcia

Poza tym kupiłam taki piękny lakier w tej samej cenie:
05 café olé
Zdjęcie nie moje
  • awatar Moi Claudie: uwielbiam ten kolor :) jest idealny :D
  • awatar Reeed_855: taka promocja - to dobre "rozgrzeszenie" :P śliczny kolor lakieru i bardzo ciekawią mnie te pigmenty :)
  • awatar Mirya: Ten kolorek jest cudny!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej

Jakiś czas temu pisałam o tym podkładzie i w komentarzach pojawiły się prośby o recenzje/zdjęcia. Recenzji jeszcze jako takiej nie będzie, ale za to mam 2 zdjęcia pokazujące jego krycie. Ogólnie nie mam problemów z wypryskami, ale jak już się pojawiają to zawsze w jednym miejscu. Niestety pozostały mi tam przebarwnienia, z którymi nir bardzo wiem co zrobić. To właśnie miejsce jest na poniższych zdjęciach:



Na pierwszym zdjęciu jestem umalowana, ale jak widać podkład nie dał rady. Na drugim jest wspomniany podkład z Oriflame, który wszystko idealnie pokrył.
  • awatar Mirya: Też mam problem z przebarwieniami ...
  • awatar nestalie: rzeczywiście bardzo ładnie kryje :)
  • awatar Olijka: na drugim zdjeciu zgadzam sie bardzo ladne krycie;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›